wtorek, 17 lipca 2018

Doskonałe czy niedoskonałe?


Rysowaliśmy patykami po piasku

- Mamusiu, czy lepiej jest gdy coś jest doskonałe czy niedoskonałe?

masz ci los! dziesięć lat macierzyństwa i w miarę łatwych pytań,
przyszła pora na trudniejsze ;)

zatem... jakby to powiedzieć... syntetycznie...

w pewnym sensie zadowalanie się doskonałością to zadowalanie się połową,
otóż -

współczesny świat zapisywany jest zero-jedynkowo - sama jedynka niczego by nie zdziałała, potrzebuje zera,
nie mówilibyśmy tak dużo o medalu, gdyby nie jego druga strona ;) i tak dalej: dzień i noc, światło i cień, zawsze plus i minus,

Leonard Cohen śpiewał:



We wszystkim jest szczelina,
przez nią światło dostaje się do środka,

tak to trochę poetycko,
i z przenośnią,
ale czujemy, że te szczeliny i niedoskonałości są potrzebne,

podobnie w filozofii i stylistyce Wabi - sabi - piękne, idealne jest to, co ma skazy, jest "nieidealne",
jest też japońska sztuka ceramiki: kintsugi,
w której pęknięcia wypełnia się pozłacaną żywicą
- dają pobudkę do refleksji, że te "blizny" mówią o historii,
w pewnym sensie o tym, że naczynie ma swoje "przeżycia" i to one czynią je niezwykłym
- trochę jak zmarszczki na twarzy mądrych, dobrych ludzi;

czy nie jest łatwiej żyć z taką filozofią?
jest bardziej "user friendly"- łagodna i przyjazna,
nie musimy za wszelką cenę dążyć do doskonałości,
bo to niedoskonałość i doskonałość razem wzięte tworzą całość,
pełnią są oba bieguny i wszystko pomiędzy,
jak my :)
jak nasze dzieła :)






sobota, 14 lipca 2018

Kąpiel we mgle


- Mamusiu co dziś będziemy robić?
- wyjdźcie na balkon i powiedzcie mi co tam widzicie
- mgła! 
- więc może dzisiaj kąpiel we mgle? :)

(...) Mamusiu, jest jak w wielkiej wacie cukrowej :)


uroda zwykłych dni - kąpiel we mgle o poranku :)

--------------------------------------------------------------------------------

ostatni wpis na naszym "morskim" blogu:


JAK NAZWAĆ DOMEK? JAK NAZWAĆ DZIAŁKĘ?
prosimy o podpowiedzi :)

Podobny obraz


wtorek, 10 lipca 2018

Świętujemy dobre wieści :)


Dobre wieści przyszły o poranku i trzeba było je uczcić :)

lody na plaży są zawsze dobrym sposobem,
a że jezioro mamy niedaleko domu - lody były na śniadanie :)









środa, 4 lipca 2018

Na plaży - kreatywnie :)


Po chłodnych dniach wróciła wakacyjna pogoda - oby została z nami troszkę :)

dzieci się cieszą
- taki przecież powinien być lipiec :)






czym zająć dzieci na plaży




pomysły zabaw na plaży









sobota, 30 czerwca 2018

Jaki jest sens sprzątania?


Sprzątamy
ale nie tak: sprzątamy - uprzątamy,
tylko SPRZĄTAMY TOTALNIE,
to znaczy ja sprzątam od dni kilku, w amoku sportowo-wyczynowym -
moich miłych entuzjazm ledwo muska ;)




" - Mamusiu, ale po co my mamy tak sprzątać?
- no jak to po co? chcieliście remont w pokoju, to wspaniała okazja, by ogarnąć tak wszystko od podszewki, no... od dna, niejako :)
- od dna?!
- no od dna szaf na przykład - zobaczcie ile już zebrało się rzeczy, a ile jeszcze można przejrzeć i oddać komuś lub wyrzucić, po co trzymać to wszystko - zobaczycie o ileż lepiej się poczujecie kiedy zrobi się puściej :)

miny moich miłych - jedyne ;)
od słowa do słowa powstała jednak lista -
cleaning motivations ;)


  • odkrywamy rzeczy dawno zapomniane i możemy się nimi znów pobawić
  • wspominamy - przy okazji odkrycia albumów ze zdjęciami
  • spędzamy czas razem 
  • uczymy się siebie nawzajem - co jest dla kogo ważne i jak osiągać kompromisy
  • planujemy i wyobrażamy sobie jak będzie pięknie 
  • pozbywamy się części roztoczy - będzie nam milej z tą świadomością
  • spalamy kalorie
  • uczymy się na przyszłość - jak sprzątać - i że warto poskromić swe apetyty, by następnym razem nie było tyle sprzątania (w zgodzie z ideą less is more ;)
  • zyskujemy większą przestrzeń (część pudeł idzie do szaf i na szafy) 
  • zyskujemy satysfakcję z produktywnie spędzonego czasu 
  • doświadczamy uczucia, że porządek wokół wprowadza porządek w nasze wnętrza

moi mili śmieją się, że niektóre punkty są trochę naciągane ale ja jestem uskrzydlona! :)
robi się coraz piękniej :)









-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


OSTATNIE POSTY NA NASZYM DRUGIM BLOGU:



Jaki domek wybrać?

Działka nad morzem - ile kosztuje ziemia nad Bałtykiem

Zapachy w domku 

niedziela, 24 czerwca 2018

Przez życie zygzakiem ;)


Pada,
zabrałam się za porządki w szafach,
10 worków ciuchów przygotowanych do kontenerów,
kiedyś miałam potrzebę je trzymać, dziś potrafię je oddać,
nie przychodzi mi to łatwo ale gdzieś wewnątrz rodzi się potrzeba odpuszczenia,
let go...
może komuś coś się przyda...
następuje we mnie zmiana,
czytam swoje pamiętniki sprzed lat
i oglądam zdjęcia,
uświadamiam sobie ile takich zmian już za mną,
ja u progu nastoletniego życia - pianino, konie, fryzurka na chłopaka,
ja nastolatka, trochę cyganka - trochę hipiska, z drewnianymi koralami i gitarą,
ja studentka z czarnymi długimi prostymi włosami i w czarnych golfach,
potem blond i głowa pełna marzeń o wielkim świecie, 
praca i nauka w Stanach, i ogromna tęsknota za domem,
ale też narodziny wielkiej fascynacji życiem nad oceanem,
powrót, budowa domu,
też pełna zmian,
począwszy od projektu - "wyburzamy wszystkie ściany" (dobrze, że Mama mnie przekonała, by trochę zmiarkować ;)
powstał wielki salon na dole,
na początku zachwyt,
potem refleksja, że to i tamto mogło jednak zostać,
i styl wnętrz... też pełen zmian,
i wzory, i całkowity ich brak,
i kolory, i całkowita biel,
najpierw bibeloty,
potem puste blaty,
dużo książek
- oddawanie ich do biblioteki,
zmieniam się,
wciąż się zmieniam,
ile mnie jest we mnie?
kiedyś bez pardonu potrafiłam to i owo skrytykować,
temu i owemu powiedzieć wprost co myślę,
potem - refleksja: krytyka - to żadna sztuka,
sztuką jest próba zrozumienia,
sztuką jest wybór, co chcę zobaczyć,

w psychologii jest coś takiego, jak iluzja końca historii,
poczucie dotarcia do punktu w niezmienionym kształcie i złudzenie, że tacy będziemy nadal,
a jednak jest to iluzją...
każdy dzień obraca w nas jakiś ster w całkowicie inną stronę
i po czasie uświadamiamy sobie, że płynęliśmy przez życie zygzakiem,
ale może to dobrze?


photo kolaż z internetu

czwartek, 21 czerwca 2018

Początek lata - plany / poetry happens ;)


Wdam się w zboże szumiące,
wdam się w trawy pachnące,
wdam się w pola złociste
i obłoki puszyste,
wdam się w chwile ulotne,
i w uśmiechy zalotne
- tak! - taki plan mam -
w całą tę radość się wdam :)






jezioro na chwilę przed sezonem 








poniedziałek, 18 czerwca 2018

Przyjęcie "Morskie pogaduchy" 😊


Z okazji planów działkowych przygotowaliśmy urodzinowe przyjęcie w duchu morskim :)

radości i emocji sporo,
przy okazji trochę opowieści i planów,
miły, szalony czas :)
















żółwie na słodko-kwaśno :)




żaglówki z arbuza i melona :)




żaglówki na wytrawnie ;)




galaretki z misiami żelkami opalającymi się pod parasolkami :)




kot na śpiąco :) 




krab w zazikach i kiełbaski w ogniu ;)

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Miejsce z klimatem


Pomyślałam sobie, że założę nowy wątek - miejsca z klimatem,
mamy ich kilka, ukochanych, do których wracamy często,
postaram się tutaj o nich opowiedzieć,
może ktoś poszukuje takiego miejsca,
a może miałby ochotę podzielić się swoim? :)

Jako pierwsza - Pszczyna,
urocze miasto mające w sobie czar dawnych lat,
wyobrażam sobie, że po uliczkach mogłaby biegać moja Mama z warkoczykami...
Pszczyna jest cudownie zadbana, a przy tym ma klimat jak z dawnych fotografii,
nie wiem - ale wydaje mi się, że w Pszczynie nie można się spieszyć,
ona emanuje spokojem, pewnym dostojeństwem, taką świąteczną niedzielą :)

właśnie wczoraj, w niedzielę, przy okazji targu staroci na pszczyńskim rynku,
nasycaliśmy się jej atmosferą,
jak zawsze zachwycił nas Pałac,
w którym wspomnienia przywoływały mi moich miłych kilka lat temu,
podobnie wzruszałam się w parku,
przy stawach, do których jako przedszkolaki wrzucali kamienie,
a wczoraj analizowali anatomię ważki w locie :)

piękne miejsca, piękne chwile,
szczerze polecam na wycieczkę,
na miejsce podróży w czasie  :)


co warto zobaczyć w Pszczynie









miejsca z klimatem
Zagroda Wsi Pszczyńskiej




miejsca z klimatem
targ staroci na Pszczyńskim rynku

piątek, 8 czerwca 2018

Powrót na wieś


Wróciliśmy do domu :)


 

do tych pól malowanych...




















dobrze nam
i tyle :)



wtorek, 5 czerwca 2018

Na Bałtyckim chill-oucie








Lubię nadbałtyckie miejscowości,
atmosferę portów, deptaków, zaułków,
tutaj wszystko jest morzem..




wiew wiatru ma w sobie coś z rześkiej, kryształowej przejrzystości,
oczyszcza umysł,
rozjaśnia spojrzenia,
budzi i rozzuchwala zmysły,

nad morzem czuję dotyk każdej chwili...



sobota, 2 czerwca 2018

My wyspiarze :) ... kupiliśmy działkę, prawie :)









Zakochaliśmy się w działce nad Bałtykiem i wczoraj, przy okazji Dnia Dziecka, wpłaciliśmy zaliczkę :)




nie mogę powiedzieć, abym była całkiem bez wątpliwości
ale cieszę się :)

przebyliśmy długą drogę do tego miejsca
- jeśli ktoś miałby ochotę - zapraszam do mojego bloga, w którym opisywałam szukanie działki,
teraz zaczyna się dla nas drugi etap - formalności, by móc wybudować na działce mały domek.





pewnie nie będzie łatwo - działka jest na terenie Natura 2000 - ale mam nadzieję, że się powiedzie :)

nawzajem dodajemy sobie otuchy po tym szalonym kroku :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...