Subskrybuj:

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Miejsce z klimatem


Pomyślałam sobie, że założę nowy wątek - miejsca z klimatem,
mamy ich kilka, ukochanych, do których wracamy często,
postaram się tutaj o nich opowiedzieć,
może ktoś poszukuje takiego miejsca,
a może miałby ochotę podzielić się swoim? :)

Jako pierwsza - Pszczyna,
urocze miasto mające w sobie czar dawnych lat,
wyobrażam sobie, że po uliczkach mogłaby biegać moja Mama z warkoczykami...
Pszczyna jest cudownie zadbana, a przy tym ma klimat jak z dawnych fotografii,
nie wiem - ale wydaje mi się, że w Pszczynie nie można się spieszyć,
ona emanuje spokojem, pewnym dostojeństwem, taką świąteczną niedzielą :)

właśnie wczoraj, w niedzielę, przy okazji targu staroci na pszczyńskim rynku,
nasycaliśmy się jej atmosferą,
jak zawsze zachwycił nas Pałac,
w którym wspomnienia przywoływały mi moich miłych kilka lat temu,
podobnie wzruszałam się w parku,
przy stawach, do których jako przedszkolaki wrzucali kamienie,
a wczoraj analizowali anatomię ważki w locie :)

piękne miejsca, piękne chwile,
szczerze polecam na wycieczkę,
na miejsce podróży w czasie  :)


co warto zobaczyć w Pszczynie









miejsca z klimatem
Zagroda Wsi Pszczyńskiej




miejsca z klimatem
targ staroci na Pszczyńskim rynku

20 komentarzy:

  1. Muszę się koniecznie wybrać, ja ostatnio odkryłam Kalisz, piękne miasto, są uliczki które przypominają te w Krakowie, małe sklepy z antykami, kawiarenki. Mieszkam we Wrocławiu a to nie jest aż daleko od Kalisza i dopiero niedawno się tam pojawiłam na weselu. Buziaki dla Was.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Tobie zajrzałam do netu, by pooglądać Kalisz na fotografiach i zrobił na mnie wrażenie. Chętnie obejrzałabym na żywo :) Może kiedyś...
    Miło mi, że mnie tu znalazłaś :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam taki sentyment wiele lat do Krakowa ciągle tam mogłam wracać i wracać o każdej porze roku ale ostatnie dwie wizyty już mnie zniechęciły. Jakoś tak ... powoli robi się tam niesympatycznie, hałaśliwie i jakoś tak ... nie wiem ale dla mnie już klimatu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Kraków to perełka również w moich wspomnieniach...
      Polly - a może zachęciłabym Cię, byś u siebie napisała o swoich ulubionych miejscach z klimatem? - tych nie daleko, gdzieś Śląskie i okolice - chętnie bym je zwiedziła, i dzieciom pokazała - dasz się namówić?

      Usuń
    2. zachęcić to mnie i możesz ale na prawdę w tym temacie to nie bardzo mam co opisać. Wszystko co zwiedzamy w okolicy jest opisane na blogu ale szczerze mówiąc poza Krakowem nic z tych innych atrakcji nie uznałabym za miejsca z klimatem bo w żadne nie zamierzam wracać. Wszystkie uważam, za godne jednorazowej wizyty. Nic mnie tam ponownie nie ciągnie :) jestem wymagająca i nie mam dzieci więc patrzę na te miejsca inaczej niż Ty. Ty oceniasz klimat przez pryzmat dzieci, że lubią gdzieś wracać bo im się podobało. Ja jestem stara baba ciężko mnie oczarować i zatrzymać na dłużej ;)

      Usuń
    3. ojtam, przyznaj, że po prostu wolałabyś zachować swoje perełki na sekretne intymne wyprawy ;)
      i nie mów o sobie 'stara baba'! ja za chwilę mam urodziny i takie słowa mnie... przygnębiają ;)
      głowa do góry!

      Usuń
    4. jak Cię wiek przygnębia zacznij obchodzić imieniny ja tak zrobię :D

      Usuń
    5. dobre :D
      obchodzę i to i to :)

      Usuń
    6. czyżbyś nie była rodowitą Ślązaczką ??? hmmm

      Usuń
    7. Nie, nie jestem Ślązaczką :)

      Usuń
    8. no to wszystko jasne :) tylko Ślązacy obchodzą same urodziny. Reszta polski świętuje z reguły imieniny :) a przyjezdni lub mieszańce świętują to i to :)

      Moja rodzina tutejsza więc tylko obchodzimy urodziny, a rodzina Lu przyjezdna obchodzą jedno i drugie :)

      Usuń
    9. Miłe jest obchodzenie wszystkiego :) Można przyjątko zrobić... ;)

      Usuń
  4. Kochana!
    Wiem, że to piękne miejsca, choć tam nie byłam. Może kiedyś...
    Pozdrowionka zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś... na pewno warto :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  5. Bardzo ładne miejsce, a zdjęcia takie słoneczne! U mnie za oknem dziś strasznie pochmurno:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam nadzieję, że dziś już słonecznie :) Miłego weekendu :)

      Usuń
  6. Oj przywołałaś wspomnienia - to była trudna wizyta na bardzo wysokim szczeblu, a ja biegałam po Zamku sprawdzając każdy szczegół. To był rok 2001, Havel jeszcze był prezydentem ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, czytałam ... masz wiele niesamowitych doświadczeń ...

      Usuń
  7. Świetny pomysł! Będę z niego korzystać :)
    U mnie też się pojawi, bo taki mam plan powoli konkretnie zacząć od nas i zataczać coraz szerszy krąg :)
    Ziemia Lubuska zaprasza, jest u nas sporo do zobacznia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielką przyjemnością poczytam o Waszych ulubionych miejscach :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SUBSKRYPCJA - obserwuj bloga przez e-mail