środa, 29 sierpnia 2018

Nasze SPA i domowej roboty serowe krakersy

Mało rzeczy lubię tak bardzo jak położenie się w piachu na płytkiej wodzie,
rozpuszczenie włosów, by falowały sobie swobodnie
i zapatrzenie się na podniebną architekturę chmur, jeśli są :)

być może przypominam wtedy wiosenną marzannę lub co gorsza topielca
(choć lubię myśleć, że syrenę ;)
ale lubię ten relaks bardzo,
zwłaszcza gdy nad jeziorem nie ma nikogo
- dzieci kąpią się na swych dmuchańcach
a ja mogę sobie leżeć i ... odrobinę straszyć  ;)

jest mi błogo w jeziornym spa :)








na kocu zajadamy się domowej roboty serowymi krakersami - dzieci nazywają je rybkersy :)




smakują obłędnie serowo - przypominają trochę amerykańskie Cheez-it :)


kruche ciastka serowe przepis


przepis na serowe krakersy ( bardzo proste w wykonaniu) podaję tutaj - polecam :)


9 komentarzy:

  1. Piękne to Twoje jezioro. W dodatku wygląda na odludne miejsce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jednym z cudów świata w moim świecie :)

      Usuń
  2. Jak tam pięknie. Uwielbiam wodę, a tam taka czyściutka u Was.
    A rybeczki cud miód. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. My tez korzystamy jeszxze z jeziora, choc ja w tym roku wyjatkowo w dziwnych formach ;)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...