niedziela, 19 sierpnia 2018

Piknik pod spadającymi gwiazdami - na balkonie :)

W górach niebo rozgwieżdżone
i prawdziwe deszcze meteorów
- zamarzyliśmy, by obejrzeć je także u siebie :)

jeszcze odrobinę jasno ale my już gotowi,
wieczór pachnie pięknie,
jest ciepło i muzycznie od ptasich treli,
wyciągamy się na materacu,
rozmawiamy, wcinamy herbatniki
i czekamy :)


balkon w morskim stylu







więcej zdjęć z dziś - tutaj,

oglądanie meteorów w zeszłym roku pod zamkiem - tutaj

i dwa lata temu - tu.

Miłej nocy! :)

9 komentarzy:

  1. Jak zwykle piękna oprawa i dbałość o każdy szczegół. Też tak lubię. I moje ulubione herbatniki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana!
    Pewnie się powtarzam, jest cudnie, jak zawsze u Ciebie:)
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też wyciągnęliśmy koce na trawę i oglądaliśmy gwiazdy. Największą miał radość Józek z biegania w ciemnościach :)

    pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i masz moje jedne z ulubionych - komosy, pięknie w tym roku kwitną :)

      Usuń
    2. Wyobrażam sobie jak biegał w ciemnościach cały wesoły i szczęśliwy :)
      Kosmosy i ja lubię bardzo :)

      Usuń
  4. ależ Ty jesteś zdolna. Ja mam lewe ręce do szycia. A spadających gwiazd wprawdzie nie oglądałam ale w weekend w żywcu przez wielki teleskop oglądałam księżyc z bliska i planety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiu fiu! lecę poczytać jak Ci tam było oko w oko z księżycem :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SUBSKRYPCJA - obserwuj bloga przez e-mail