Subskrybuj:

poniedziałek, 22 października 2018

Wdzięczność

Post ku pamięci - o zwykłym niezwykłym dniu, który - bądź co bądź - budzi we mnie szacunek do ciała, w jakim przyszło mi żyć :) I wdzięczność za zdrowie. Nie często myślę w ten sposób ale dziś byłam multizadaniowcem i naprawdę powinnam być memu body wdzięczna :)

pobudka 5.00, skrobanie szyb, wyjazd do pracy po ciemku jeszcze,
krótka dniówka choć intensywna i powrót do domu,
nauka z dziećmi, potem wspólny wyjazd do mieszkanka, w którym popękał sufit - rozrabianie gładzi gipsowej, szpachlowanie na drabinie, malowanie przy okazji w kilku miejscach,
powrót do domu, po drodze szybkie zakupy,
potem w domu chwila na oddech i wyjście do ogrodu,
tam - koszenie trawy wzdłuż płotu i sadzenie kilku drzew (jesień w końcu, a mi się marzą czerwone dęby w ogrodzie)
- koszenie akurat dziś, gdyż jutro ponoć załamanie pogody,
kopanie dołków pod drzewka, sadzenie, dosypywanie ziemi, przy okazji zbieranie nasion z resztek kwiatów,
po pracach ogrodowych - gotowanie obiadu dla dzieci: kurczak, ziemniaki, ogórek,
po obiadokolacji - praca, dostałam prośbę o pilną opinię, trzeba było usiąść i napisać,
teraz jeszcze tylko prasowanie ubrań na jutro i można pójść spać :)

K. się śmieje, że słyszał, że przy pracy umysłowej prace fizyczne to taki odpoczynek ;)



2 komentarze:

  1. Kochana!
    Praca fizyczna i umysłowa mogą zmęczyć.
    My kobiety zawsze przybieramy za szybkie tempo życia, na dodatek wszystko musi być na 6!
    Zwolnij, więcej czasu spędzaj sama ze sobą.
    Pozdrawiam miło:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SUBSKRYPCJA - obserwuj bloga przez e-mail