niedziela, 11 listopada 2018

Co u nas słychać w listopadzie?


Staramy się zwalniać,
jesień nastraja ku temu więc podłapujemy łagodny rytm i leniuchujemy kiedy się da :)
choć w miarę możliwości aktywnie (ta pogoda! - czy ktoś kiedyś widział TAKI słoneczny listopad?)

- u nas na łąkach nadal kwitną bławatki i rumianek - jeździmy rowerami po wiejskich dróżkach i nasycamy nimi oczy - czasem zatrzymujemy się, by poszurać w liściach :)












- przy okazji spalamy kalorie :) - zaczęłam niedawno dietę więc te rowery mają też odchudzający cel ;) (nic wielkiego z tą dietą, ot, redukcja pieczywa, masła, słodyczy oraz - jak to się mówi teraz ładnie - tonic activity - więcej ruchu "przy okazji" (moją inspiracją jest Oleńka, która nawet jak siedzi to macha nogami, jak chodzi to tańczy, a jak stoi to podskakuje lub robi przebieżkę w miejscu - jest wygimnastykowana, szczuplutka i rusza się non stop :) ( w przeciwieństwie do mnie, która kocha fotel)

- a'propos foteli - pozbyliśmy się naszych starych, malowanych przeze mnie ;) i przez chwilę mieliśmy miły minimalizm na parterze :) było cudnie choć trochę mało wygodnie ;) (ostatecznie skorzystaliśmy z wyprzedaży ostatnich "legendarnych" foteli Jennylund z Ikea w moich wymarzonym białych pokrowcach) (już szyję im zastępstwo :)




- wieczorami jeździmy sobie czasem tramwajami, by popatrzeć na miasto nocą (nasz Synuś uwielbia)
- oglądamy też domowe filmy z tego kończącego się roku i wymyślamy jakie jeszcze "musimy" nakręcić (film o Kici, która wraca ze spaceru cała w nasionach chwastów, potem film o lepieniu pierwszego bałwana itp.)
- przy kuchennym stole wybieramy zdjęcia do wywołania i przygotowujemy albumy pod choinkę,
- robimy członkom rodziny listy marzeń - by Mikołaj miał rozeznanie ;)
- robimy także listy maleńkich wymarzonych prezencików - takich, które będą później pasowały do codziennych przegródek w kalendarzu adwentowym (niektóre z nich to vouchery, np.: voucher na masaż po plecach, voucher na naleśniki z nutellą, voucher na dzień wolny od matmy itp.)
- w Andrzejki planujemy jak co roku lanie wosku, teatrzyk cieni i dużą szklaną misę z losami - tymczasem je przygotowujemy (typu: "Lada dzień ubierzesz koszulkę na lewą stronę", "Niespodziewanie usiądzie na Tobie biedronka", "Przed Tobą tydzień zmierzwionej grzywki", "Spodziewaj się kota, który zamiauczy tylko dla Ciebie", "Spotkasz wkrótce ślimaka bez muszli - uważaj na niego, bo może być w złym humorze ;)" - takie głupotki :)
- wieczorami włączamy też czasem naszą dyskotekową lampę, która robi kolorowe efekty na suficie i tańcujemy do muzyki
- wymyślamy dla członków rodziny napisy do łakoci typu: "zjedz mnie, gdy spadnie Ci cukier ;)" i szykujemy im zapas na zimę
- powoli zaczynami już puszczać sobie amerykańskie świąteczne przeboje - to nic, że za wcześnie, my lubimy ;)
- robimy ogniska, palimy liście, przy okazji zapraszamy gości i smażymy kiełbaski
- i uczymy się - tak, tymczasem szczególnie intensywnie historii, biologii i informatyki, gdyż będziemy próbowali zdać je już w grudniu,

tak mija nam listopad miło,
oby ta pogoda utrzymała się jeszcze :))

Pozdrawiamy!



6 komentarzy:

  1. pogoda jeszcze podobno ze 2 dni się utrzyma potem już przymrozki idą :)

    Ale faktycznie nie pamiętam żebym kiedyś na imieniny Szwagra w połowie listopada jechała w balerinkach, letniej kurteczce i sukience z rękawkiem 3/4 ... warte zapamiętania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warte zapamiętania... dokładnie :)) oby jeszcze trochę bez deszczu i słoty :)

      Usuń
  2. Kochana!
    Dobrze, że dziś trafiłam tutaj, bo tu cisza, spokój, relaks:)
    Ludzie na blogach w związku ze Świętem Narodowym, zioną nienawiścią, ogniem, niczym smoki wawelskie!
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. Przyznam, że ja całkowicie wyłączyłam się z życia społeczno-politycznego, nie czytam, nie oglądam TV, nie słucham radia, gdy wpisy na blogach są polityczne, uciekam - dystansuję się od tych spraw jak tylko mogę. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Listopad w tym roku nas rozpieszcza. Czy będzie tak do końca? Nie wiadomo.
    Ps. Robisz bardzo ładne zdjęcia. Podobają się mi.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

SUBSKRYPCJA - obserwuj bloga przez e-mail